Dojazd do Grecji
Zarówno bilety lotnicze, jak i autokarowe do Grecji nie należą niestety do najtańszych. Jeśli wybieramy opcję podróży samolotem, warto zaplanować naszą wyprawę dużo wcześniej, aby zminimalizować koszty – zwłaszcza, jeśli wybieramy się na wakacje w sezonie letnim.

Grecja | Santorini z lotu ptaka (by sasicd)
Najszybciej – samolotem
Bezpośrednie rejsy z Warszawy do Aten oferują tylko polskie linie lotnicze LOT. Podróż trwa w tym wypadku bardzo krótko, bo 2 h 45 min, ale za bilet w obie strony musimy zapłacić zwykle minimum 700 zł przy wczesnej rezerwacji (np. 5 miesięcy wcześniej na termin poza sezonem), a częściej 1200 zł i więcej (2 miesiące wcześniej na termin w sezonie).
Loty do Aten przewidziane są w rozkładzie Okęcia codziennie, a we wtorki i niedziele nawet dwa razy dziennie.
Nieco taniej może nas wynieść lot z przesiadką. Warto w tym wypadku sprawdzić oferty m.in. węgierskich linii Malev, Czech Airlines, Lufthansy, Brussels Airlines czy Austrian Airlines.
Oczywiście przy odrobinie szczęścia możemy kupić tanie bilety lotnicze w promocji. W tym celu trzeba regularnie przeglądać oferty na stronach internetowych poszczególnych linii lotniczych.
Bezpośrednich lotów do miast innych niż Ateny jest z Warszawy bardzo mało. Trzeba szukać raczej lotów z przesiadką. Do Salonik dolecimy na przykład węgierskimi liniami Malev (przesiadka w Budapeszcie), Austrian Airlines (przesiadka w Wiedniu) czy Swiss Airlines (przesiadka w Zurichu). Bilety będą nas kosztować nieco więcej niż za lot do Aten.
Drogą lądową – taniej, lecz dłużej
Do Grecji można dojechać również autobusem. Podróż jest długa (trwa prawie dwa dni), a bilety kosztują 600-700 zł (opcja Warszawa-Ateny). Plusem połączeń autokarowych jest to, że możemy dojechać do Grecji nie tylko bezpośrednio z Warszawy, ale także z wielu innych polskich miast. Autobusy dojeżdżają też do licznych mniejszych miast greckich, które nie posiadają połączenia lotniczego z Polską.
Również około dwóch dni będzie trwała podróż do Grecji samochodem. Najszybszą opcją będzie trasa przez Słowację, Węgry, Serbię, a na końcu Macedonię lub Bułgarię. Przejazd przez Bułgarię wybierzmy, jeśli planujemy pobyt w okolicach północnej części Morza Egejskiego.
Wybierając się w podróż nie zapomnijmy o paszporcie, ponieważ zarówno Serbia, jak i Macedonia nie należą do Unii Europejskiej i będziemy musieli odbyć kontrolę graniczną. Granicę macedońsko-grecką najlepiej przekraczać w Gevgeliji.
W kosztach przejazdu oprócz paliwa nie zapomnijmy uwzględnić kosztów winietek upoważniających do przejazdu autostradami (np. na Słowacji i Węgrzech będzie to kwota ok. 50 zł).







